poniedziałek, 14 lipca 2014

Rozdział 1 - I want to know your story

- W broszurce trochę inaczej to wyglądało.  - z niesmakiem patrzyłem na budynek przed nami. Dopiero co przyjechaliśmy z Louisem na miejsce realizacji projektu " Insomnia ". W sumie to przyjechałem tutaj chyba z nudów.
- Będziesz się tak na tą ruderę gapił ? Chodź !
- Idę idę.. - wziąłem swój bagaż i ruszyliśmy w stronę tej pseudo willi.
- Chyba jesteśmy pierw.. a jednak nie.. - podążyłem za jego wzrokiem i zobaczyłem dwie super dupy stojące pod schodami tej willi. Jedna  była.. jak wojowniczka. Szczupła, ale nie wychudzona. Ciemna szminka podkreślała rysy jej twarzy. Za to druga była jej przeciwieństwem. Bardzo delikatna. Długie, ciemne włosy opadały falami na jej ramiona. Duże, brązowe oczy. I siniak pod okiem. Ciekawe kto jej to zrobił.
- Jestem Louis. - to wyrwało mnie z zadumy.
- Mia. - powiedziała to wojowniczka. Uścisk to miała silniejszy niż ja.
- Jestem Zayn. Bad boy z Bradford.
- Jezu stary.. gadaliśmy o tym. Miałeś więcej tak nie mówić.
- Skylar. - ta delikatna podała mi dłoń uśmiechając się. - Good girl z Grantham. - zaśmiałem się podając jej dłoń.
- Kto Ci to zrobił ? - wskazałem na jej policzek.
- Moje  sny. - uśmiechnęła się smutno.
- Jak to ? - nie zdążyła mi odpowiedzieć bo do towarzystwa dołączyły dwie osoby.
- Jestem Luke, a to Manon. Mało mówi po angielsku. Jest z Francji. - podaliśmy swoje imiona. Brakowało jeszcze dwójki. Mia poczęstowała nas papierosami. Wziąłem tylko ja i Louis. Skylar i Manon rozmawiały po francusku. Rozumiałem każde słowo.
- Belle femme...( tłum. piękna kobieta ). - powiedziałem patrząc na Skylar.
- Cześć Wam.
- Kurwa dziewczyno weź się tak nie skradaj ! Prawie zawału dostał.. Hej piękna. - zreflektował się Louis patrząc na nią.
- Jestem Tilly. - no i znów podawaliśmy swoje imiona. Podszedłem do Skylar i Manon. Chciałem porozmawiać, ale znowu mi przeszkodzili !
- Jestem Bradley, mówcie mi Brad.
- A ja jestem Sierra. Witajcie. Jestem tutaj, żeby wprowadzić Was w projekt " Insomnia ". Nie jest przypadkiem, że akurat Wy tutaj jesteście. Dostaliśmy ponad 2000 zgłoszeń z całego świata. Nie będziecie
mieli tutaj żadnej terapii, jakiegoś pierdolenia o odnalezieniu własnej drogi. Wy nawzajem sobie pomożecie.
Wasze problemy i charaktery będą odpowiadały komuś płci przeciwnej. To pewne. A teraz za mną. - otworzyła drzwi, które okropnie zaskrzypiały. Czułem się jak gówniarz na kolonii. Przydzieliła nam sypialnie. Ja moją dzieliłem z Louisem, na przeciwko nas mieszkała Skylar z Manon. Rozpakowywałem swoje rzeczy, których miałem 3 razy więcej niż Louis. No ja lubię jakoś wyglądać.
- Ciekawe po co nam łóżka. - mruknął Louis.
- Do bzykania chyba. - oboje się zaśmialiśmy. Wstawianie łóżek do pokoju osoby, która nie śpi jest troszeczkę bezsensowne. Pokręciłem głową i zamknąłem pustą walizkę. Ktoś zapukał do drzwi. Brad.
- Hej, idziecie na dół ?
- A co się dzieje na dole ?
- Pijemy ! Wziąłem ze sobą pełno alko !
- Ja też. Chodź Louis. - wzięliśmy jedną z naszych flaszek no  i fajki i zeszliśmy na dół. Usiadłem  na kanapie pomiędzy Skylar i Bradem. Piliśmy, gadaliśmy. W sumie to zajebiście się  bawiłem. Trochę jak Big Brother. Skylar podeszła do drzwi prowadzących chyba do ogrodu. Tylko ja zwracałem na nią ogromną uwagę. Pokazała mi delikatnym gestem, żebym poszedł za nią. Tak też zrobiłem. Wyszliśmy do ogrodu. Widać, że nikt się nim nie zajmuje.
- Gdzie ty mnie zabierasz Skylar ?
- Chciałeś wcześniej pogadać.
- Chciałem. - oparła się o jakąś figurkę.
- Więc pytaj. - uśmiechnęła się do mnie.
- Wytłumacz mi skąd masz tego siniaka ?
- Wiesz Zayn.. to proste i skomplikowane w jednym. To co stanie mi się w śnie odczuwam na swoim ciele. Kiedyś obudziłam się z kulą postrzałową w ramieniu, ze złamaną nogą. Nie umiem nad tym panować.
- Skylar.. chodziło jej o nas.
- Co ? Jak to ?
- Ciebie krzywdzą sny, a ja je blokuję tak ?
- Jak to ?
- Ja nie śpię. Nie mam snów. Nie jestem zmęczony. - teraz to co ona powiedziała miało sens.
- Zaczyna padać. Chodź do środka. - dziewczyna jest bardzo nieufna. Trochę mi zajmie znalezienie z nią wspólnego języka. W końcu jesteśmy przeciwieństwami. Kiedy tylko zamknęliśmy drzwi w całym domu rozległ się dziwny odgłos. Coś w stylu zamykania drzwi na klucz. Spojrzałem na brunetkę i wymieniliśmy porozumiewawcze spojrzenia. Nacisnąłem klamkę, ale drzwi nie ustąpiły. Jesteśmy tu zamknięci.
- To chyba jakiś chory żart. - szarpałem za tą klamkę jak jakiś kretyn.
- Daj spokój. Może drzwi zamykają się o danej porze czy coś. Już się ściemnia.
- W sumie. - usiadłem na kanapie i wypiliśmy kolejne kieliszki. Skylar oparła głowę o moje ramię. Chyba się opiła. Ciesze się, że nie jest jedną z tych dziewczyn, które robią z siebie cnotki i nie mogą się porządnie napić. Objąłem ją.
- Która godzina ? - spytał Brad.
- A kogo to obchodzi ? I tak nie śpimy.
- Tylko żartowałem.
- Słabe masz żarty. - skomentowała Mia odzywając się pierwszy raz od kiedy tu siedzimy.
- A ty denerwujesz mnie samym sposobem bycia. - mruknął Luke. Koleś do najmilszych nie należy. Lubię go.
- Idę posłuchać muzyki. - powiedziała wojowniczka i poszła na górę. Zostaliśmy w 7.
- Zobaczcie.. - szepnęła Tilly patrząc na Skylar. - Ona śpi.. - zszokowany spojrzałem na dziewczynę. Spała. Wtulona we mnie. Może nie będzie tutaj aż tak okropnie. Siedziałem z nią na kanapie całą noc. Ona spała, a ja czytałem. Trzymałem ją między swoimi nogami. Poczułem nagle dziwny niepokój.
- Nie.. Nie ! Zostaw mnie.. Nie możesz !
- Ej ! Skylar ?! Obudź się ! - potrząsałem dziewczyną, ale to nic nie dawało ! Zrobiłem pierwszą rzecz jaka wpadła mi do głowy. Zamknąłem oczy. Poczułem najdziwniejszą rzecz w życiu. Czułem jakbym spadał. Rozglądałem się wokół, ale widziałem tylko ciemność.
- Zayn.. - usłyszałem szept.. ten dźwięk otaczał mnie jak echo. - Zayn nie ruszaj się. On gdzieś tutaj jest.. Po co tu właziłeś ? Po co wlazłeś do mojego snu ?! - teraz ją czułem. Byliśmy w takiej samej pozycji jak na kanapie. Nagle zrobiło się jasno. - Nie ruszaj się.. - szepnęła. Zastygłem w przerażeniu.
- Skylar co tu się dzieje ?
- Cii.. - usłyszałem jakieś kroki. Moje oczy przyzwyczaiły się do światła. Byliśmy na jakiejś polanie, za drzewem. Ktoś chodził niedaleko bo słyszałem trzask gałęzi.
- Na drzewo. - podsadziłem dziewczynę, a po chwili wdrapałem się za nią. Schowaliśmy się w chwili kiedy jakiś facet wszedł na polanę.
- Skylar gdzie jesteś ? Miejmy to za sobą.. - szukał jej za drzewami. Spojrzałem na nią. Zaciskała mocno oczy.
- Co ty robisz ?
- Próbuję się obudzić.
- To w sumie dobrze.
- Cicho.
- Skylar czy ty ściągnęłaś kogoś do naszej gry ? Teraz będę musiał zabić i Ciebie i Twojego towarzysza.
- Dziewczyno gdzie my do cholery jesteśmy ?!
- W moim śnie Zayn.


Wygląd bohaterów i willi macie w zakładkach po prawej stronie bloga :) ;* / Horanowa.;)

Czytasz = komentuj ;) 

34 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Dziwne, ale niezłe. Z niecierpliwością czekam na następny :)

      Usuń
  2. TO JEST GENIALNE ! ;oo

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow nie wiem co powiedzieć. Genialne. :-D

    OdpowiedzUsuń
  4. Zabrakło mi słów. .. Ten rozdział jest Zajebisty :**** czekam na next

    OdpowiedzUsuń
  5. O JEJKU
    brak słów
    Zajebisty rozdzial

    OdpowiedzUsuń
  6. Super <3 Kocham Cię :*
    Zapraszam do mnie...
    http://punk-onedirection-fanfiction.blogspot.com/
    http://hellobaby-onedirection-fanfiction.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Coś zupełnie innego ♥ Jednak to strasznie Ciekawe .! ;*

    OdpowiedzUsuń
  8. SUPER CZEKAM NA NEXT AWWW ZAKOCHAŁAM SIĘ W NASTĘPNYM TWOIM OPOWIADANIU XD JESTEŚ CUDOWNA <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Ej woooow *.* :oooo jakie dziwne to opowiadanie! *.* ale zajebiste! <3 :D juz je lubie! ^^ kazdy twoj blog jest zajebisty co sie dziwic xd ;* pozdrawiam <3 :D

    OdpowiedzUsuń
  10. BOŻE, CZY TYLKO JA TEGO NIE ROZUMIEM?
    BOŻE, ALE SERIO?
    HORANOWA, JEŚLI MOGŁABYŚ WYTŁUMACZYĆ MI CHOĆ TROCHĘ O CO W OGÓLE CHODZI W TYM OPOWIADANIU BYŁABYM WDZIĘCZNA. :)
    ALE I TAK JUŻ MI SIĘ TO PODOBA Z SAMEGO CZYTANIA CHOĆ NIE ZA BARDZO TO ROZUMIEM. :) /M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oni wszyscy mają problemy ze snem. Wszystko co wydarzy się w śnie Skylar odczuwa ona na swoim ciele w realnym życiu. Zayn jako bezsenny może wejść w jej sen. Zrozumiesz w kolejnych rozdziałach. Naoglądałam się za dużo Paranormal Activities hahah :D / Horanowa.;)

      Usuń
    2. Ok, dzięki. XDD /M.

      Usuń
  11. wow... bardzo oryginalne. i strasznie mi się podoba! <3
    @SpeedwayoweLove

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo orginalny blog! Już go kocham ♥♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  13. świetne ,3 zapraszam do mnie http://show-me-tommo-ff.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja wale. z kąt wziął się pomysł na opowiadanie?

    OdpowiedzUsuń
  15. WOW zarąbiste. Pomysł oryginalny, świetne wykonanie. Nie mogę doczekać się następnego rozdziału. Weny ;*.
    ~J.

    OdpowiedzUsuń
  16. Super rozdzial, na prawde nie czytalam nigdy takich blogow ,nie wiem co mnie sprowadzilo na twoj ,ale wiem ze mi się strasznie podoba i jest swietny , na pewno będę go czytac :*
    Zycze weny i do nastepnego :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja pierdziele ! :D
    Awwww Zayn i Nina!
    Wciagnełas mnie

    OdpowiedzUsuń
  18. No muszę powiedzieć,że ciekawe! Czekam na drugi rozdział!
    Pozdrawiam i zapraszam http://lit-fanfiction.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Mi się bardzo podoba, mimo że nie jest do końca zrozumiale ale czekam na następny:))

    OdpowiedzUsuń
  20. Blog coś czuje będzie zajebisty , trzech moich idoli + Nina Dobrev +Ariana Grande +Eleanor + Kylie Jenner ! :** <3 nie mogę się doczekać nexta

    OdpowiedzUsuń
  21. Jeeeeeezu mega *.*
    louistomlinson-bad.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. dodaj możliwość zostania obserwatorem pliss

    OdpowiedzUsuń
  23. Wreszcie coś dla mnie!!! <333 / http://ask.fm/aga2581

    OdpowiedzUsuń
  24. To jest.. GENIALNE!
    Takiego opowiadania jeszcze nie było!
    Z chęcią przeczytam więcej!
    buziaki :*
    A.

    OdpowiedzUsuń